Close
/ Kategorie: Kibice, Klub

Stanowisko

Stanowisko wszystkich zorganizowanych grup kibicowskich Lechii Gdańsk związane z bieżącą sytuacją naszego klubu.

Wczoraj, przed meczem z Grodziskiem, odbyło się spotkanie wszystkich zorganizowanych grup kibicowskich Lechii Gdańsk związane z bieżącą sytuacją naszego klubu.
Temat mógł być tylko jeden. Co dalej? Tak jak wszyscy wiemy, sytuacja sportowa, wizerunkowa i organizacyjna są tragiczne. Mamy do czynienia z narcystycznym prezesem, któremu trudno się przyznać do błędów, a tym bardziej wyciągać z nich wnioski. Wykazuje brak zaufania do ludzi i nie zna się na zarządzaniu. Dokładając do tego spadek do 1 ligi, brak perspektyw oraz działania, które wizerunkowo uderzają w Lechię powoduje taką, a nie inną erupcję emocji. Wobec pytania, co dalej, mogą być dwa możliwe scenariusze działania- bojkot lub czekać. Po prawie 20 latach doświadczeń wiemy jedno, bojkot musi mieć swój jasny i mierzalny cel, wtedy jest skuteczny, a nie- śmieszny. W naszej ocenie jedynym celem bojkotu powinna być zmiana właściciela klubu. Innymi słowy nie można robić bojkotu dziś, ale walcząc o ESA taki bojkot zawieszać lub kończyć. Jako ludzie z poczuciem odpowiedzialności i wybiegający ponad dziś, tu i teraz, logiczne jest, że zadajemy sobie pytanie, czy są chętni na zakup Lechii? Zostawmy w szufladzie medialne doniesienia i „deklaracje”. Kilka z nich zostało zweryfikowanych i nie są w naszej ocenie do poważnego rozważania jako fakt. Nawet gdyby taki kandydat był to z pewnością nie byłoby to ogłaszane przed przystąpieniem do rozmów. Wracając do zmiany właściciela – chętnego (poważnego) na ten moment nie ma. Skoro nie ma to istnieją dwie ścieżki albo się znajdzie w trakcie, albo nie. A co, jeśli się nie znajdzie? Czytamy i słyszymy, że zaczniemy od 4 ligi. Nie zaczniemy od 4 ligi z dwóch oczywistych powodów. Po pierwsze trzeba byłoby doprowadzić do tego, aby właściciel rozstał się z klubem i pozostawił spółkę z herbem, nazwą oraz długiem. Po drugie, trzeba byłoby znaleźć chętnych, którzy podejmą się prowadzenia tego co pozostało- już na etapie 4 ligi. Jak widać są trzy poważne znaki zapytania oraz jedna decyzja i jej konsekwencje, które nie powinny podlegać emocjom. Cały ten tok rozumowania nie prowadzi do konkluzji, że Urfer jest OK i żeby nie organizować bojkotu. Prowadzi do wniosku, że na ten moment jest zbyt dużo niewiadomych, żeby taki bojkot zaczynać. Biorąc pod uwagę ryzyko, nie ma grupy na Lechii, która byłaby w stanie wziąć na siebie taką odpowiedzialność.
Wobec powyższego, decyzja zorganizowanych grup kibiców na ten moment jest taka, że nie rozpoczynamy bojkotu. Nie oznacza to, że siedzimy z założonymi rękoma. Są gremia i będą wydarzenia, na których będziemy na bieżąco dzielić się informacjami i podejmować decyzje.


PS: Możemy wam zagwarantować, że już niedługo, za bardzo niedługo, wszystkie doniesienia medialne, którymi żyją anonimowi, internetowi chuligani zostaną wyjaśnione, ale nie przez Internet. Już niebawem podamy najszybszy, możliwy termin spotkania otwartego dla kibiców Lechii Gdańsk.

Drukuj
15

Ciekawe

brak treści

Wystąpił problem podczas ładowania treści

Previous Następny
Zasady użytkowaniaZasady zachowania prywatnościCopyright 2026 by Lwy Północy
Back To Top