Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

30

Dziewiąty dzień pobytu naszych młodych gości z Wilna obfitował w różne atrakcje. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w świętym dla każdego Lechisty miejscu –stadionie przy Traugutta 29. Mimo początkowo deszczowej pogody humory dopisywały, a nasi rodacy z Wileńszczyzny z wielką uwagą słuchali opowieści niezastąpionego Zbyszka Zalewskiego. Opowiadał o historii samego stadionu, jaki klubu, niezapomnianych meczach, Pucharze Polski, spotkaniu z Juventusem. Nie zabrakło także motywów rodzącej się między innymi na gdańskich trybunach Solidarności, stanie wojennym i zaangażowaniu kibiców Lechii w ruch niepodległościowy i ogólne przekazywane z pokolenia na pokolenie zainteresowanie Biało-Zielonych sprawami ważnymi dla Polski. Na koniec opowieść o odradzaniu się Lechii na boiskach A-klasowych, wmurowanych tablicach, Alei Gwiazd, sektorze „leśnym”... nie tylko nasi goście, ale każdy kto miał szansę posłuchać chociażby kilku z niezliczonych historii związanych z gdańską drużyną, będzie miał nieodparte wrażenie, że Lechia to zdecydowanie coś więcej niż klub piłkarski.


Około godziny 11 niebo nad Gdańskiem zaczęło się przejaśniać, czas było więc ruszać w dalszą drogę. Kolejnym przystankiem był nowy stadion Lechii, jeden z najpiękniejszych obiektów sportowych świata – PGE Arena. Na miejscu czekała klubowa telewizja, która filmowała zwiedzanie stadionu przez naszych gości. Cała wycieczka z Wilna otrzymała od „Lwów Północy” okazjonalne szaliki. Zbyszek oprowadzając po obiekcie kontynuował opowiadanie, tym razem czasach najnowszych. Udało się obejrzeć szatnie (gdzie duże zainteresowanie wzbudziło jacuzzi), pomieszczenie do rozgrzewek i kaplicę. W tunelu prowadzącym na murawę można było przez chwilę poczuć adrenalinę, jaka towarzyszy piłkarzom na chwilę przed rozpoczęciem meczu. W końcu wejście i zapierający dech w piersiach widok wnętrza stadionu. Przez chwilę można było wcielić się w rolę szkoleniowca siedząc na trenerskiej ławce. Zwiedzanie trybun, to oczywiście wizyta na sektorze zielonym, gdzie kibice Lechii wspólnie z naszymi rodakami z Litwy dali mały popis wokalny. Następnie dzieci miały okazję zobaczyć jak wyglądają trybuny z perspektywy VIP-a i zasiąść w loży. Na koniec zwiedzania stadionu czekała na nas wizyta w urządzanym dopiero Muzeum Lechii. Trzeba przyznać że jest w nim nie tylko mnóstwo strojów, medali czy pucharów, ale także innych eksponatów różnej maści. Jakich? Tego zdradzać nie będziemy, każdy będzie mógł się o tym przekonać po otwarciu muzeum.


 

Dalszym punktem programu była wizyta w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej przy ul. Sosnowej w Gdańsku. Tam dzieci mogły dowiedzieć się między innymi ile waży sprzęt strażacki, jak jest czas pomiędzy zgłoszeniem pożaru a wyjazdem wozu, jak działa czujnik braku ruchu, gdzie się miesza pianę gaśniczą, do czego służą inne sprzęty czy wozy bojowe z dźwigiem i drabiną. Jednym słowem wszystko o pracy strażaków. Nie zabrakło także sygnałów alarmowych i pokazowego zjazdu na strażackiej rurze. Na koniec fotografie z kaskiem i szlauchem oraz podziwianie wozów strażackich z minionych epok. W tym miejscu nastąpił czas na posiłek, tak więc wycieczka skierowała się w stronę baru „Syrena”, gdzie wszyscy najedli się do syta.


Ostatnim punktem dzisiejszej wycieczki był Teatr Miniatura. Na początek dzieci wzięły udział w warsztatach, w których mogły się dowiedzieć między innymi jakie role pełnią poszczególne osoby zaangażowane w przedstawienie teatralne i jakiego ogromu pracy wymaga stworzenie sztuki. Samo odegranie przedstawienia to tylko „wisienka na torcie”. Potem mała lekcja prawidłowego oddychania scenicznego, o którym nie może zapominać nikt, kto myśli o pracy aktora. Następnie oprowadzanie po scenie i kulisach oraz wizyta w magazynie lalek, które używane są do przedstawień. Można było zobaczyć dużo ciekawych eksponatów i przekonać się samemu, że sterowanie kukiełkami, pacynkami i marionetkami do najłatwiejszych nie należy. Na koniec dzieci z Wilna odegrały na scenie fragment „Brzydkiego Kaczątka” – sztuki, którą w całości w piątek mogli zobaczyć członkowie Stowarzyszenia. Z okazji wizyty dzieci otrzymały od przedstawicieli Teatru Miniatura pamiątki.


Po intensywnym dniu czas było wrócić do kwater na zasłużony odpoczynek. W rażenia z 9 dnia z pewnością niezapomniane.

Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować:
Zbyszkowi Zalewskiemu za bycie przewodnikiem po 2 stadionach i niezwykle ciekawe opowieści. Klubowi Lechia Gdańsk oraz Operatorowi PGE Areny za możliwość zwiedzania stadionu i uwiecznienie tych chwil przez klubową TV. Strażakom z PSP z ul. Sosnowej za pokazanie szczegółów swojej pracy i sprzętu gaśniczego. Barowi „Syrena” za preferencyjne ceny oraz Teatrowi Miniatura za warsztaty, pamiątki i kulisy pracy aktorów.

A także wszystkim, dzięki którym czwarta część Biało-Zielonych Wakacji mogła dojść do skutku.

http://www.lechiagdansk.tv/film/Bialo-Zielone-wakacje- 

AVELECHIA!

Biało-Zielone Wakacje 2012 to inicjatywa Stowarzyszenia Lwy Północy, której wynikiem jest zorganizowanie dwutygodniowych wakacji grupie dzieci z polskich rodzin z Wileńszczyzny. Pobyt dzieci w Gdańsku jest w całości finansowany ze środków własnych Stowarzyszenia oraz dobrowolnych zbiórek organizowanych wśród kibiców, a także dzięki nieocenionej pomocy szeregu instytucji, osób prywatnych oraz kibiców.

Jest to już piąta edycja Biało-Zielonych Wakacji. W poprzednich latach akcja odbywała się w formie wakacyjnych wymian dzieci z ośrodków opiekuńczo-wychowawczych, które Stowarzyszenie Lwy Północy organizowało wspólnie z zaprzyjaźnionymi stowarzyszeniami kibiców z Krakowa. Dzieci z wyżej wymienionych miast przyjeżdżały do Gdańska, gdzie Stowarzyszenie zapewniało im pobyt oraz szereg wakacyjnych atrakcji. Podopieczni z Gdańska w podobny sposób spędzali czas w Krakowie.