Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

26

Za Lechistami kolejny z wyjazdów za ukochanym klubem. Tym razem mogliśmy odwiedzić braci z Wisły Kraków. O ile kibicowsko zgoda była umacniana jak należy, o tyle piłkarsko miejscowi nie okazali gościnności, pokonując Lechię 3-0.

Do Krakowa, mimo rozgrywania meczu we wtorek udało się około 400 Biało-Zielonych, z którymi przybyły flagi Lechia Sopot, Karwiny, Nowy Targ oraz Pruszcz Gdański, wraz z okolicznościowym transparentem dla Patryka Małeckiego, który od dawna jest zaprzyjaźniony z kibicami z tego miasta.

Pierwsze podróże rozpoczęły się jeszcze przed derbami Krakowa, na których pojawiło się około 20 fanatyków Lechii, wspierających Armię Białej Gwiazdy. Na mecz przyjaźni podróżowano zarówno koleją, jak i transportem kołowym. Im bliżej meczu, tym natężenie Biało-Zielonych barw w dawnej stolicy Polski rosło.

Wyjazd autokarowy zorganizował fanklub z Pruszcza Gdańskiego i z pewnością wyprawa ta na stałe wpisze się w historię Biało-Zielonych wojaży. W 65 osobowym autokarze oprócz kibiców z Pruszcza oraz kilku z Gdańska znalazło się również miejsce dla... grajka z harmoszką :). Organizator chcąc zapewnić uczestnikom dodatkową rozrywkę zorganizował muzyka. Jak się okazało ten bez znajomości nut, potrafił zagrać niemal wszystko, czego życzyli sobie kibice. Szczególne wrażenie na braciach z Krakowa zrobił hymn Białej Gwiazdy w wersji na harmoszkę ;). Kolejną ciekawostką jest fakt, iż w Krakowie pojawiła się również blisko 90letnia kibicka z Pruszcza Gdańskiego, którą większość z nas miała okazję poznać podczas meczu Lechii z Ruchem Chorzów, kiedy to przez kilka chwil prowadziła doping dla Biało-Zielonych. Jak komentowali ten fakt nasi bracia z Wisły - „na fanatyzm nie ma leku”.

Podczas meczu wspólnie z przyjaciółmi spod Wawelu zasiedliśmy na wiślackim „młynie”, skąd płynął wspólny doping dla obu drużyn. Nie mogło również zabraknąć przyśpiewek wychwalających zgodę między obiema grupami kibiców. W przerwie meczu miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Jeden z Lechistów, zaliczający niemal wszystkie wyjazdy ukochanego klubu, postanowił oświadczyć się wybrance swego serca na środku murawy. Dzięki braciom z Wisły udało się zorganizować wymyślony konkurs, w wyniku czego „Ślepy” mógł znaleźć się na boisku wraz ze swoją przyszłą żoną. Całość wyszła tak, jak powinna,. Po wymownym „tak” cały stadion odśpiewał naszemu koledze gromkie „sto lat”. W tym miejscu życzymy wiele szczęścia.

Mniej przyjaźni na boisku okazali piłkarze Wisły, którzy zaaplikowali Lechii 3 gole, nie tracąc przy tym żadnego. Po meczu miejscowi zawodnicy podzeszli podziękować kibicom za wsparcie. Niestety tego samego nie uczynili gracze Lechii... Szczególne były podziękowania Patryka Małeckiego kibicom Lechii z FC Pruszcz Gdański. „Mały” od dawna przyjaźni się z fanami mieszkającymi w tym mieście, czego objawów nie zabrakło i przedwczoraj. Patryk po końcowym gwizdku udał się na trybuny, gdzie przez kilkanaście minut rozmawiał ze swoimi kolegami.

Po opuszczeniu stadionu liczna grupa Lechistów udała się z Wiślakami do wynajętego lokalu, gdzie odbywała się wspólna integracja. Pojawili się tam również nowo-narzeczeni, więc powód do świętowania był podwójny. Oczywiście nie brakowało również mniejszych imprez i w niczym nie przeszkadzał tu fakt, iż środa była normalnym dniem pracującym.

Już teraz zapraszamy na kolejny wyjazd. Wyjazd szczególny, gdyż celem będą Gliwice... Więcej w odpowiednim czasie na stronie www.lwypolnocy.pl .

Kategoria: Wyjazdy