Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

26
Za nami ostatni z nielicznych wyjazdów rundy jesiennej. Tym razem Lechia grała w Bełchatowie i tam udała się grupa 300 Biało-Zielonych Fanów, których dodatkowo wspierało 20 Wiślaków z Krakowa oraz 2 kibiców Śląska Wrocław.

Wraz z nami do brunatnego miasta przybyły flagi: Wychowani na Traugutta, ULG, Anty che – precz z komuną, „M” - Mławskich Lechistów, Forza Lechia, Trzystu oraz Czarni Słupsk.

Tym razem na wyprawę do Bełchatowa „Lwy Północy” nie organizowały wyjazdu autokarowego i każdy z fanów podróżował we własnym zakresie. Sama podróż mijała wszystkim sprawnie, a dzięki nowemu odcinkowi autostrady, również bardzo szybko – niestety tylko do pewnego czasu. Około 30 km przed miejscem docelowym wszystkie auta z kibicami były poddawane kontroli. Przeszukiwano wnętrza oraz bagażniki każdego pojazdu oraz spisywano numery rejestracyjne. Następnie można było kontynuować podróż, która nie trwała jednak zbyt długo, gdyż fanów czekała... druga kontrola! Jak pokazało życie mając do pokonania jedyne 15km i godzinę czasu do rozpoczęcia meczu, pod stadion można przybyć tuż przed jego przerwą, czego doświadczyła druga grupa podróżujących fanów. Gdy samochody zostały już sprawdzone, problemem okazały się flagi. „Stróże prawa” zażądali, by fani pokazali wiezione płótna, co oprócz straty czasu oznaczałoby ubrudzenie ich błotem. Na coś takiego oczywiście nikt się nie zgodził, a kibice, którzy najmocniej protestowali zostali wylegitymowani, co trwało kolejnych kilkanaście minut. Flagi i tak pozostały tam, gdzie chcieli kibice, którym w końcu pozwolono jechać do Bełchatowa. Jak przyznał w rozmowie jeden z mundurowych, cała sytuacja była wynikiem „przykazu z góry”...

Po dotarciu na miejsce, nie uświadczono już problemów z wejściem na stadion, a ostatni kibice pojawili się na sektorze w 55 minucie. Dodać należy, iż część z fanów Lechii zrezygnowała z wchodzenia na trybuny, pozostając poza stadionem a nawet poza Bełchatowem. Doping tego dnia był głośny, aczkolwiek nie brakowało w nim przerw. Sam mecz miał szczególny charakter dla miejscowych fanów, którzy świętowali tego dnia 35-cio lecie powstania swojego klubu, przygotowując okazyjną oprawę, której jednak większość z nas nie mogła zobaczyć.
Po spotkaniu zawodnicy oraz sztab szkoleniowy podziękowali przybyłym Lechistom za wsparcie tego dnia.

Tuż przed godziną 16 mogliśmy ruszyć w drogę powrotną. Kilkanaście kilometrów za Bełchatowem Biało-Zieloni postanowili zjechać na stację benzynową, gdzie pojawiły się kolejne problemy ze strony „stróżów prawa”, którzy w pewnym momencie zażądali od obsługi zamknięcia owej stacji, stwierdzając przy tym, iż nie obchodzi ich fakt, że kibice muszą zatankować swoje pojazdy. Na szczęście obsługa miała odmienne zdanie i mogliśmy spokojnie zakupić paliwo oraz skorzystać ze sklepu. Pozostała droga minęła już szybko i wszyscy fani bezproblemowo dotarli do swoich domów.

Był to ostatni wyjazd 2012 roku. Już teraz zachęcamy do aktywnego wspierania Lechistów na wojażach w roku 2013. Ave Lechia!

Kategoria: Wyjazdy