Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

05

 

Rok 2009 dla członków Stowarzyszenia zajmujących się działalnością charytatywną był niezwykle intensywny. Zaczęło się od „mocnego uderzenia”. Wszyscy pamiętamy zapewne piłkarski turniej sylwestrowy w hali AWFiS. Przy współpracy z klubem udało się zebrać sumę 20 tys. zł. Pieniądze miały wesprzeć legendę gdańskiej Lechii, Dzidka Puszkarza, który mimo kłopotów zdrowotnych w szalchetnym geście zrzekł się pieniędzy i całość uzbieranej sumy zasiliła konto Pomorskiego Hospicjum Dla Dzieci.
W okresie ferii zimowych, dzieki wsparciu Lwów, grupa dzieci z domów dziecka pojechała na zasłużony ziomowy wypoczynek.
W Dzień Dziecka, na boisku ze sztuczną murawą przy Traugutta odbył się tradycyjny już turniej dla dzieci z ubogich rodzin i domów dziecka. Grało w nim kilkanaście drużyn w różnych kategoriach wiekowych. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy upominek, a najlepsi dodatkowe gadżety. Lwy Północy były współorganizatorem tej akcji.
Pod koniec rundy wiosennej w wyniku współpracy z SKWK podopieczni z gdańskich domów dziecka zostali zaproszeni do Krakowa na piłkarski turniej, w którym oprócz nagród rzeczowych, na zwycięzców czekało także nie lada wyróżnienie w postaci prezentacji zespołu na murawie i wyprowadzania piłkarzy Wisły na boisko bezpośrednio przed ostatnim meczem sezonu oraz pomeczowa feta z okazji zdobycia kolejnego mistrzostwa przez Białą Gwiazdę. Warto dodać, że drużyna z Gdańska godnie reprezentowała Gród nad Motława i zwyciężyła w turnieju.
Nie był to koniec tegorocznej współpracy Lwów z SKWK w tej materii, chodzi konkretnie o „wakacyjną wymianę”. Grupa dzieci z Domu Dziecka z podkrakowskich Sieborowic przyjechała na wypoczynek nad morze. Staraliśmy się jak najbardziej uatrakcyjnić ich pobyt w Trójmieście. Z drugiej strony grupa dzieci z gdańskich domów dziecka przyjechała do Krakowa, gdzie Wiślacy również nie szczędzili starań, by dzieciom niczego nie brakowało.
Inna grupa podopiecznych gdańskich domów dziecka pojechała na wakacyjny wypoczynek między innymi dzięki wsparciu Stowarzyszenia.
Na początku rundy jesiennej przed meczami zorganizowana została zbiórka przyborów szkolnych, które trafiły do domów dziecka i ubogich rodzin z okolic Gdańska.
Jesienią ruszyła także Liga Gdańskich Firm, czyli cykliczna impreza piłkarska dla dzieci z różnych środowisk, z Gdańska i okolic. Pomysłodawcą imprezy jest fundacja Obudź Nadzieję, a Lwy Północy włączyły się w pomoc dla tego przedsięwzięcia. Warto też dodać, że zarówno w tych rozgrywkach, jak i w większości większych turniejów dla dzieci i młodzieży jak chociażby „Na Rozstajach” grała drużyna pod patronatem Lwów, składająca się z podopiecznych domów dziecka.
Podczas rundy jesiennej zbierane były także pieluchy dla Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Potrzeby tej instytucji opiekującej się ciężko chorymi dziećmi są ogromne, w związku z tym postanowiliśmy choć trochę odciążyć hospicjum.
Pod koniec roku w Zespole Szkół Inżynierii Środowiska, odbył się współorganizowany przez Lwy Północy Turniej Mikołajkowy, w którym wzięło udział kilkanaście drużyn (ok. 150 uczestników) złożonych między innymi z wychowanków domów dziecka z Gdańska, Tczewa i Malborka, oraz rodzin dysfunkcyjnych i przedstawicieli kilku szkół a także drużyna z zaprzyjaźnionych Sieborowic. Dzięki wsparciu kibiców Lechii, impreza była świetną zabawą ze wspaniałymi nagrodami.
W połowie grudnia drużyna z Domu Dziecka, która wygrała czerwcowy turniej w Krakowie ponownie została zaproszona na zimowy turniej charytatywny do Grodu Kraka. Tym razem nie udało się zająć medalowego miejsca, ale sam pobyt wśród kibiców Wisły to czysta przyjemność pełna różnorodnych atrakcji fundowanych przez Wiślaków.
Przed samymi Świętami Bożego Narodzenia przedstawiciele stowarzyszenia udali się do kilku gdańskich placówek opiekuńczo-wychowawczych i hospicjum. Swoista grupa biało-zielonych mikołajów przyniosła całą masę prezentów, spędzając przy okazji w tym wyjątkowym czasie miłe chwile pełne ciepła, szczerej radości i wdzięczności wśród młodych ludzi, dla których los już na początku nie okazał się zbyt łaskawy.
Na koniec warto poruszyć temat specyfiki działań charytatywnych.
Po pierwsze jest to praca, która wymaga poświęcenia wiele czasu i wysiłku, ale przynosi ogromną satysfakcję, gdy widzi się jej wyniki, ludzki uśmiech i wdzięczność. To jest najlepsza zapłata za ten trud. Po drugie potrafi doskonale pokazać, że nasza wielka biało-zielona rodzina nie zostawia potrzebujących samym sobie. Wbrew pozorom, to także akcje charytatywne potrafią skonsolidować środowisko kibiców Lechii. Nawet najmniejszy wkład w pomoc powoduje jeszcze większe poczucie przynależności do grupy. Ciekawe jest również to, że różne instytucje chętnie włączają się do pomocy. Przedstawiciele klubu, urzędnicy miejscy, fundacje, gdańskie firmy, punkty gastronomiczne, czy też prywatne osoby w materii działalności charytatywnej praktycznie nie odmawiają wsparcia, a czasem także same wychodzą z inicjatywą. Nie można zapomnieć też, że młodzi ludzie, którzy w dzieciństwie zetkną się z kibicowaniem, najczęściej oczarowani magią i atmosferą stadionu, przychodzą na mecze regularnie, stając się wiernymi kibicami. Stąd tak dużo akcji przeprowadzanych jest dla najmłodszych. Wreszcie nieco drugorzędny, ale także ważny aspekt działalności charytatywnej, mianowicie zmiana wizerunku kibica w społeczeństwie. Media w naszym kraju, łagodnie rzecz ujmując, bardzo negatywnie przedstawiają kibiców. Mało tego, nieraz dopuszczają się kłamstw i manipulacji, byleby zdobyć sensacyjny materiał o „złych kibolach”, mocno zniekształcając obraz piłkarskich kibiców. Stowarzyszenia czy inne formalne lub nieformalne organizacje kibiców często nie mają szans przebicia się w starciu z medialnymi gigantami. Jednak między innymi akcje charytatywne są swego rodzaju cegiełkami, które powoli budują fundamenty prawdziwego obrazu kibiców, zupełnie innego od tego, który możemy zobaczyć w telewizji, czy przeczytać w prasie.
Jak widać Stowarzyszenie działa z dość sporym rozmachem. Jednak zawsze może być jeszcze lepiej, dlatego zachęcamy wszystkich chętnych do współpracy. Zwłaszcza liczymy na ludzi z pomysłami i chęciami do ich realizacji, pragnących poświęcić swój czas i energię dla działań charytatywnych, niezależni czy w ramach Lwów, czy też we współpracy z nami.
Na koniec pragniemy podziękować wszystkim, dzięki którym mogliśmy tyle osiągnąć - wszystkim, którzy wsparli nas swoją pracą czy pieniędzmi. Każdemu pojedynczemu człowiekowi, jak i instytucjom. Pamiętajmy, że to dzięki ludziom, którzy mają biało-zielone serca Lechia odrodziła się niczym Feniks z popiołów i także dzięki tym ludziom, Lechia była, jest i będzie wielka!