Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

18

Nadeszły wakacje, dom dziecka w Sieborowicach tętnił życiem… dzieciaki czekały…. Na Naszych Przyjaciół… Kibice Wisły Kraków w porozumieniu z Kibicami Lechii Gdańsk zaproponowali nam wspaniały pobyt w stolicy polskich gór – Zakopanem . Nie zwlekając długo dzieciaki i wychowawcy spakowali bagaże ( kurtki przeciwdeszczowe , trapery i bieliznę na zmianę).

PIERWSZY DZIEŃ 9.08.10

  Godzina 8.0

Podjechały na sieborowskie włości dwie super – wypasione bryki i dwóch super przystojnych wiślaków, którzy tym razem w przypływie dobrego serca robili za naszych szoferów... (żart)

Zapakowaliśmy się szybko i ruszyły maszyny nie przekraczając dozwolonej prędkości w stronę Zakopanego… w związku z licznymi objazdami , które utrudniały nam podróż humor podczas jazdy nam dopisywał…Na miejscu przywitała nas urocza Pani Gaździna z całą rodziną, którą dzieciaki przechrzciły na Panią Goździkową.Rozpakowaliśmy rzeczy w swoich uroczych pokoikach, a także czekaliśmy na ekipę z Gdańska, która w tym czasie zwiedzała Zakopane. Po ich przyjeździe raczyliśmy się pysznym obiadem a na deser pierwsze koty za płoty w integracji północy z południem.Po obiedzie mała sjesta, która odbywała się w Bukowinie Tatrzańskiej w basenach termalnych.

Nasze ciała doznały nieziemskich masaży co spowodowało ogólne zmęczenie I GŁÓD …Gaździna znów spisała się na medal uraczając nas wyśmienita kolacja… wychowawcy padli zmęczeni, lecz dzieciaki w porach nocny odczuli przypływ energii na nocne wojaże ….INTEGRACJA CD…

DZIEŃ DRUGI

Godzina 8.00

Jedna z wychowawczyń wstała z pianiem koguta i upajała się ciszą i widokami lecz dzieci nie pozwoliły je na to długo…. śniadanie i w drogę…Prowiant spakowany …cel wyprawy- Dolina Kościelisko -Jaskinia Mroźna.Trasa była łatwa, lecz bywało i pod górkę, dotarliśmy do jaskini a tam głucho wszędzie ,cicho wszędzie lecz nasze dzieciaki poskromiły rykiem śmiechu i przyśpiewek wiślackich niejednego nietoperza. Po wyjściu z mrocznych i lodowatych czeluści, ujrzeliśmy niekończące się schody w dół… Nogi jak z waty, ale wychowawcy nie mogą dać po sobie poznać, choć odrobiny zmęczenia J Maszerujemy w dół, ciągle w dół, i dalej schody… Po zetknięciu się z rzeczywistością, mała degustacja pyszności z plecaka Pani Karoliny dodała nam sił witalnych na powrót do busa. Pani Goździkowa zadbała o sytą kolację. Wychowawcy ucząc się na własnych błędach dnia poprzedniego nie bez powodu przeciągnęli Dzieciaki przez długie pasma gór, jednak nie przewidzieli, iż Oni są niezniszczalni… cisza nocna trwała 20 minut po czym sześć osobników z Sieborowic nawiedziło pokój wychowawców z nieskończoną ilością pytań. Na szczęście, w końcu otulił ich Morfeusz. 

DZIEŃ TRZECI

Godzina 7:30

Podjechali kierowcy zabrać nas do Krakowa. Podróż krótsza niż wcześniej, gdyż w przeciwnym kierunku. Cel: Kryspinów – park linowy. Zabawa rewelacyjna. Dzieciaki śmiały się i dokazywały. A my tym razem na etacie fotografów. Następnie obiad w restauracji „U Wiślaków” i zwiedzanie stadionu. Miła niespodzianka, na terenie obiektu nagle niespodziewanie (dla Dzieciaków) zza drzwi pojawił się Radosław Sobolewski, który z anielskim uśmiechem odpowiadał na pytania Dzieci. Podarował też swoja koszulkę. Następnie kilka zdjęć, autografy na otrzymanych upominkach i pojawia się następny piłkarz – Patryk Małecki. I cała zabawa zaczyna się od początku, końca nie było widać. Jednak musieliśmy się pożegnać i udać na podchody krakowskie, które zorganizowali nam bardzo kreatywni Kibice Wisły Kraków. Joshi i Mateusz- znawcy kultury krakowskiej sporządzili przepis na 2,5 godziny dreptania po rynku i okolicach w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Wykonawcami projektu były nasze Dzieciaki. Spryt, wdzięk i inteligencja skierowały nasze dzieci do punktu informacji w celu uzyskania rzetelnych informacji, aby nie wprowadzać zamieszania w odpowiedziach. Dzień szybko minął. Cisza nocna – patrz dzień poprzedni.

DZIEŃ CZWARTY

Wycieczka do Doliny Miętusiej. Szlak zapowiadał się łagodnie, jednak szybko zastały nas kamienie, dziury i droga pod górę. Jednak opłacało się. Piękny widok, zejście drugą stroną góry zrekompensowały nam trudy podejścia. Nawet w takim miejscu ktoś niezgodnie z przeznaczeniem wiaty napisał na niej „WISŁA KRAKÓW RZĄDZI” – co za kulturalny gest, który przypomniał nam gdzie jest nasz dom J Po powrocie obiadek i wyjście na Krupówki. Cisza nocna – patrz dni poprzednie.

DZIEŃ PIĄTY 

aby ostudzić integrację północy z południem, gdańsk udał się do naszych sąsiadów słowaków a my wybraliśmy się na polanę szymoszkową. nie dotarliśmy tam pieszo, lecz wyciągiem butorowy wierch, aby móc bardziej rozkoszować się widokami. na nóżkach podążyliśmy szczytem na gubałówkę robiąc sobie tam pamiątkowe zdjęcia. powrót tą samą trasą, aby widoki na dłużej zapadły nam w pamięć. obiad tym razem zjedliśmy w zaprzyjaźnionej restauracji wiślaków na krupówkach. i ruszyliśmy na zakup pamiątek, tłum ludzi nie przeszkodził dzieciakom w lawirowaniu między straganami. dzieciaki zadowolone, wychowawczynie zmęczone, ale ich uśmiechy były bezcenne… za wszystko inne zapłaciłyśmy „ kartą mastercard” j (z funduszy które dostałyśmy od stowarzyszenia wisły kraków, za które wielkie dzięki raz jeszcze). powrót do pani goździkowej, pyszna kolacja i pogaduszki do poduszki, w końcu nie widzieliśmy się cały dzień a jutro powrót do rzeczywistości. cisza nocna – patrz dni poprzednie. 

Dzień SZÓSTY

Płacz i zgrzytanie zębów… Rozstania nadszedł czas. Niejedna łza popłynęła w górski las… P.S. Drogi Kibicu Wisły Kraków – jeżeli serce Ci się raduje patrząc na szczere uśmiechy dzieci - wiesz co powinieneś uczynić…Serdeczne podziękowania za niezwykłe, niezapomniane chwile dla organizatorów całej wyprawy – Stowarzyszeniu Kibiców Wisły Kraków, a także Stowarzyszeniu Kibiców Lechii Gdańsk "Lwów Północy". Dziękujemy Wychowawczynie i Dzieciaki z Domu Dziecka w Sieborowicach. 
Karolina Młynek i Ewa Zelek