Stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk
  • Zmiana lokalizacji sklepu

    Od początku listopada zmieniła się lokalizacja Oficjalnego Sklepu Kibiców Lechii Gdańsk. Od teraz znajdziecie nas 20 metrów dalej - Podwale Staromiejskie 93.
    Nowy sklep, nowe możliwości, nowe marki! Zapraszamy!

  • Sklep internetowy Lwów Północy

    Zapraszamy na zakupu do nowego sklepu internetowego Lwów Północy http://sklep.lwypolnocy.pl

14

W kolejnym dniu Biało-Zielonych Wakacji dzieci wzięły udział w spływie kajakowym na rzece Brdzie w okolicach Swornegaci na Kaszubach. Atrakcje tego dnia były mocno uzależnione od pogody. W przypadku deszczowej aury w planach była alternatywa w postaci zabawy w aqua parku w Kościerzynie.


Poranek przywitał nas pesymistycznie nastrajającą ulewą. Jednak w drogę do Swornegaci, oddalonych od Sobieszewa o 130 km, udaliśmy się pełni nadziei na odmienienie się niekorzystnej pogody. W połowie drogi nadszedł czas na podjęcie decyzji, czy jedziemy na spływ, czy do aqua parku. Jako, że przestało padać, a organizator zapewnił nas, że w Swornegaciach świeci słońce, zdecydowaliśmy się na kajaki.


Na miejscu faktycznie przywitało nas niebo bez deszczowych chmur i co jakiś czas wyglądające słońce. W grupie dziesięciu kajaków rozpoczęliśmy spływ po malowniczej Brdzie. Rzeka ta jest wąska i bardzo kręta, zatem niektórym uczestnikom spływu z początku trudno było utrzymać prawidłowy tor i często lądowali w szuwarach. Jednak wraz z pokonywaniem kolejnych meandrów rzeki, młodzi kajakarze stopniowo nabierali wprawy, a frajda była coraz większa. Niestety wkrótce złapała nas silna ulewa z gradobiciem. W trosce o zdrowie przemoczonych dzieciaków musieliśmy zdecydować o przedwczesnym zakończeniu spływu. Po dotarciu do bazy, ogrzaniu się i przebraniu w suche ubrania humory szybko wróciły. Szybko udaliśmy się do pobliskiej restauracji, aby dodatkowo ogrzać się gorącą herbatą z cytryną. Dalszą część dnia spędziliśmy na ognisku, piekąc kiełbaski oraz urozmaicając sobie czas grami i zabawami.


W drogę powrotną udaliśmy się z uśmiechami na twarzach. Większość dzieci zdecydowała się wykorzystać czas podróży na drzemkę. Dzięki temu po powrocie do Sobieszewa w godzinach wieczornych żadne z przepełnionych energią dzieciaków ani myślało o szybkim położeniu się spać.